piątek, 18 stycznia 2013

Jak czytać testy ADAC część 1.

Już raz pisałem o tym tutaj, ale z racji że dostałem kilka pytań na ten temat stwierdziłem, że widocznie forma przerosła treść i część czytelników skupiła się na koleżce z tabletem. Przykro mi, grafomania jest nieuleczalna i czasami efekty są jakie są. Teraz postaram się przedstawić temat czarno na białym, bez zbędnego lania wody.

Wielu z was sprawdzając bezpieczeństwo fotelika patrzy na tabelki (na polskich stronach o fotelikach czy innych sklepach internetowych) gdzie za poszczególne kategorie (bezpieczeństwo, komfort, obsługa, itp, itd) są przyznawane oceny w skali 1-5 im wyżej tym lepiej, im niżej tym gorzej. Jest to wersja dla leniwych, niekoniecznie mówiąca prawdę o fotelu, jeśli chcecie faktycznie czegokolwiek dowiedzieć się o foteliku dla swojej pociechy odpuście tabelki. Odsyłam do źródła:


W wyszukiwarkę ( zaznaczonym czerwonym kółeczkiem ) wpisujemy interesujący nas model i klik na lupę:



Wybieramy fotelik, który chcielibyśmy kupić i patrzymy co tam się z nim dzieje. Tutaj dla przykładu Romer Kidfix Sict



W przypadku wyników testu podanych w ten sposób, należy pamiętać że wynik maksymalny to 0,5 punktu (ideał) a minimalny to 5,5 (tragedia). Ogólna ocena za daną kategorię jest wyszczególniona tłustym drukiem, poniżej to, co się na nią złożyło. Mnie osobiście głównie  interesują pierwsze dwie pierwsze pozycje (czyli ochrona w zderzeniu czołowym i bocznym) bo ich nie jesteśmy w stanie sprawdzić w jakikolwiek inny sposób. Przebieg pasa (belt routing) i stabilność fotelika w aucie musimy sprawdzić przed zakupem fotelika.   Dzieci są różnie zbudowane, kanapy w autach też nie są takie same a i pasy bezpieczeństwa również nie mają identycznych przebiegów. Całą reszta (łatwość obsługi, miejsce w aucie, wygoda dziecka) również do sprawdzenia w sklepie / w aucie przed zakupem. Testy były przeprowadzane w astrze III, a od 2011 w golfie VI, czyli w autach przyjaznym fotelikom, więc wyższego wyniku w innym aucie za stabilność raczej bym się nie spodziewał. Jeśli wybieracie między dwoma fotelami, warto sprawdzić wynik punktowy. Może się okazać, że pomimo iż na pierwszy rzut oka oba wydają się tak samo bezpieczne, po przeanalizowaniu takich wyników, może okazać się że jeden ma naciąganą czwórkę a drugi ociera się o ideał. A czasem, że trzy jest większe od czterech. 

Żeby nie było tak łatwo to dwa zastrzeżenia: po pierwsze trzeba zwrócić uwagę na rok testu. Fotel  z 4* testowany w 2007 roku raczej nie będzie tak samo bezpieczny jak fotel z 4* testowany w 2012 roku. W technologii 6 lat to przepaść i przez ten czas można wiele rzeczy ulepszyć.

Drugie zastrzeżenie jest trochę bardziej złożone i będzie o tym następny post: powyższy przepis na porównanie bezpieczeństwa różnych fotelików dotyczy TYLKO foteli z grupy 0-13 kg i 15-36 kg.  W przypadku foteli 9-18 kg ( i grup im pochodnych czyli 0-18kg i 9-36kg ) testy rządzą się swoimi prawami, wyniki bardzo często są przekłamane, a konsument otrzymuje sprzeczne informacje.


1 komentarz:

  1. Witam. Fajne info, wielkie dzięki. Jestem wstępnie zainteresowany fotelikami Besafe izi up X3 i SK Monterey 2. W przypadku pierwszego z nich - są jakoś wytłumaczalne gorsze wyniki wersji (iso)fix? Jeśli chodzi o Monterey - jak dobrze zrozumiałem nie sprzedawany w AT, więc brak wyników szczegółowych - czy znajdę to gdzieś indziej?

    OdpowiedzUsuń