osiemgwiazdek.pl

środa, 9 kwietnia 2014

Pozycja leżąca w fotelikach RWF

Chociaż pozycja leżąca to na wyrost mocno, bo taka w żadnym foteliku nie istnieje. Leżeć można na leżaku, w foteliku się bezpiecznie podróżuje. W fotelikach montowanych tyłem (i przodem też) do kierunku jazdy zdarza się, że u zaśniętego dziecka główka leci na klatę. Wygląda to mniej więcej tak:



Nie jest to ani zdrowe, ani bezpieczne. Po pierwsze oddychanie z brodą na klatce piersiowej nie działa tak jak powinno. Po drugie kręgosłup w odcinku szyjnym jest cały czas obciążony, co nie sprzyja zdrowemu rozwojowi. Po trzecie i najważniejsze: podczas wypadku głowa dziecka nie jest na miejscu dla niej przygotowanym, czyli w zagłówku, co naraża na poważne konsekwencje. Najprościej rzecz ujmując: tak być nie może.

Jak ma być? Problem jest nieco złożony. Gdzieś tam w czeluściach internetu można natrafić na opinię mówiącą o tym, że przy ustawieniu fotelika RWF obowiązuje ta sama zasada co przy fotelikach 0-13, czyli oparcie fotelika względem podłogi auta musi być pod kątem 45 stopni, a minimalne dopuszczalne nachylenie to 30 stopni. Prawda to, ale nie do końca. Takie zasady obowiązują może i w Ameryce, ale bądźmy szczerzy: po pierwsze ich foteliki są całkiem inne od naszych, a po drugie nie można ufać ludziom, którzy pół dnia spędzają w kościele śpiewając piosenki i klaszcząc, a drugie pół strzelając do sąsiadów. Lepiej nie, tu jest Europa i przy niej zostańmy. 

W Skandynawii zasada jest prosta: fotelik ustawiamy do pozycji maksymalnie pionowej, bo taka jest najbezpieczniejsza, ale położonej na tyle, żeby podczas snu głowa dziecka nie opadała na klatkę piersiową. Czemu tak? Bo im fotelik jest ustawiony bardziej pionowo tym więcej sił podczas zderzenia będzie się rozkładać na plecy fotelika. I to się sprawdza, ale nie przy 9. miesięcznych dzieciach. Tutaj żeby uniknąć problemu opadającej główki fotelik musi być jakkolwiek położony.

Tyle teorii, teraz praktyka. Tak na prawdę przed zakupem fotelika nikt nie ma bladego pojęcia przy jakim nachyleniu głowa dziecka będzie wisiała na klatce piersiowej. Poniżej macie prosty kątomierz sprawdzający ustawienie fotelika w Waszym aucie. Jest to delikatnie stuningowana wersja urządzenia odnoszącego się do amerykańskiej myśli fotelikowej:


Co on robi? Przykładacie najdłuższą część do oparcia fotelika i sprawdzacie w jakiej pozycji jest czerwona linia. Dla foteli 0-13 dolna linia musi być poziomo, wtedy macie pewność, że fotelik jest ustawiony pod prawidłowym kątem 45 stopni. Dla foteli w następnej grupie montowanych tyłem do kierunku jazdy interesuje Was linia górna. Jeśli po przyłożeniu do oparcia ustawi się w poziomie to będzie znaczyło, że fotelik jest zamontowany pod kątem, przy którym głowa Waszego dziecka nie powinna lądować na klatce piersiowej. Kątomierz można wydrukować, mieć i używać. Nie ma za co.

A co z fotelami, które już są w samochodzie ale okazały się zbyt pionowe? Besafe dla combiego montowanego pasami zaprojektował podkładkę niwelującą nachylenie kanapy. Wygląda to tak: 

 w aucie tak:



potrzebne są dwie i na ogół się sprawdzają. Chociaż może ujmę to bardziej dosadnie: jeśli nie karmicie dziecka amfetaminą to w przypadku tego fotela są koniecznością. Na szczęście są. Izi plus nie ma takich podkładek bo Norwedzy zwiększyli regulację siedziska i podobno wystarczy. Przy combim na isofixie umiejętny montaż czyni cuda. Jeśli macie problem z tym fotelem spróbujcie tak: podłączcie fotelik pod iso, wciśnijcie fotelik w kanapę żeby maksymalnie zniwelować jej nachylenie (najlepiej naciskając skraj jego oparcia do dołu), zablokujcie tak ustawiony fotel pałąkiem antyrotacyjnym (duży, czarny drut), na koniec ustawcie nogę. Pamiętajcie o tym, żeby pałąk przylegał przynajmniej jego najszerszą częścią do oparcia kanapy, pasek trzymający nogę był naciągnięty a sama noga opierała się mocno o podłogę. Czasami pomaga.

O fotelach romera i britaxa nie ma nic do napisania tutaj, bo albo pasują albo nie. Cudów się nie spodziewajcie bo w maxwayu i maxfixie nie ma żadnej możliwości skorygowania kąta nachylenia oparcia.

Mobiego pomijam bo wiadomo.

Belogica też bo już go nie ma. (Poważnie.)

Axkidy? Minikid pasuje bo albo nie (na szczęście częściej to pierwsze), w duofixie całą robotę robi ruchomy iso w połączeniu z napinaczami pasa. Możecie mieć kanapę skośną jak oko Chińczyka, a i tak bez wpływu, montaż dowolny. W kidzonie natomiast można wykorzystać staroskandynawski sposób "na ręcznik". Mój passat pomimo całej swej zajebistości nie ma isofixa, a kanapa do montowania foteli jest równie przyjemna jak słuchanie Biebera. Ciężko jest i lepiej nie ruszać. Nie dość, że miękka to jeszcze pochylona pod kątem przekraczającym granice wszelkiej przyzwoitości. Ale nie ma co płakać, Bieber może nie istnieć, ale fotele montować trzeba. Bierzemy dwa ręczniki (w tym przypadku 140x70, frotte, brązowe), zwijamy w mocny rulon i kładziemy je tam:



montujemy fotelik na sztywno:


i cieszymy się fotelikiem, w którym można spać i który nie zajmuje połowy samochodu:


Z takiej pozycji korzystamy do momentu, w którym dziecko podrośnie na tyle żeby głowa dobrze trzymała się reszty ciała. Nadaje się ona dla dzieci od samodzielnie siedzących do około 2. roku życia. Później wraz z wiekiem pozycję fotela zmieniamy na bardziej pionową i pamiętamy o szwedzkiej zasadzie:

"Fotele montowane tyłem ustawiamy jak najbardziej pionowo, jednak nie na tyle żeby główka dziecka opadała na klatkę piersiową."

Od razu uprzedzając komentarze, że wszelkie modyfikacje, samoróbki, ręczniczki i inne podkładki są niedozwolone pozwolę sobie zapytać: bo? W Szwecji jest to normalne, powszechne i według tamtejszych nie wpływa źle na bezpieczeństwo dziecka w tak zamontowanym foteliku. W Stanach z resztą też (chociaż i tak im nie ufam). Jedyne o czym należy pamiętać, to żeby fotelik był mocno zamontowany, a to co jest pod nim nie wpływało ujemnie na stabilność.  Pozdrawiam.

60 komentarzy:

  1. Dzięki za tak obszerne wyjaśnienie tematu. Podsyłam link mężowi, będziemy mierzyć kąt i regulować- mam nadzieję, że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do Belogica i Opla Astry pasuje mata piankowa poskładana lub zwinięta w rulon i główka nie opada. ;) Jedyne co mnie nieco martwi to to, że ten prostokątny pałąk nie przylega w całości do kanapy.

    A tak w ogóle, co znaczy, że już ich nie ma? Szanowne Graco olało temat i żadnego RWFa na nasz rynek nie wrzucą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z graco jest tak, że to szare musi niestety przylegać.. tak, olali temat i uznali, że największy na rynku rwf z testem plus do 25kg nie ma przyszłości. bez komentarza.

      Usuń
    2. To jak to zrobić, żeby przylegało?

      Usuń
  3. Ostatnio zastanawiałam się nad tym, czy ręcznik pod naszym kidzonem to optymalne rozwiązanie. Stwierdziłam, że tak (bo mam zaufanie do wrocławskich rwf-owców - dzięki! - montujących u nas mam). Nie zaszkodzi jednak obszerne wyjaśnienie, mąż będzie spać spokojniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też w Kidzone ręcznik pomógł, ale widzę, że mogę spokojnie jeszcze przysunąć fotelik do oparcia, póki młoda jest młoda, teraz jest książkowo, z zagięciem podstawy na skraju kanapy i niestety na przednim fotelu większe osoby (1,8m+) nie za bardzo mogą wygodnie usiąść (Corolla).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy małym dziecku nie ma potrzeby wyciągać fotela na zewnątrz kanapy, przy starszym tak, ale wtedy fotelik idzie bardziej do pionu więc miejsca będzie zabierał praktycznie tyle samo. pozdr!

      Usuń
  5. no właśnie u mnie gdy córa przysypia czasem wisi z głową do przodu, zatrzymuje sie i poprawiam ją bo przy gwaltownym hamowaniu to mogloby skonczyc sie nieciekawie mam wrażenie; mamy besafe izi kid 3 (do skody octavia combi po 2008r) hm i tych podkladek juz nie ma? a oparcie maxymalnie odchylilam do tyłu, co zrobić z tym fantem? poduszka na szyje? czy jeszcze jakieś opcje na pochylenie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy combim na isofixie umiejętny montaż czyni cuda. Jeśli macie problem z tym fotelem spróbujcie tak: podłączcie fotelik pod iso, wciśnijcie fotelik w kanapę żeby maksymalnie zniwelować jej nachylenie (najlepiej naciskając skraj jego oparcia do dołu), zablokujcie tak ustawiony fotel pałąkiem antyrotacyjnym (duży, czarny drut), na koniec ustawcie nogę. Pamiętajcie o tym, żeby pałąk przylegał przynajmniej jego najszerszą częścią do oparcia kanapy, pasek trzymający nogę był naciągnięty a sama noga opierała się mocno o podłogę. Czasami pomaga. Z kidem to samo, próbujcie.

      Usuń
    2. My mamy taki sam samochód, córkę 2,5 roku i fotelik BeSafe iZi Combi X3 Isofix. Małej główka opadała zwykle przy przyspieszaniu, choć nie zawsze. Opisany tu trick z wciskaniem fotelika w kanapę pomaga (najlepiej robić to w dwie osoby, z obu stron fotelika) ale u nas nie wyeliminował problemu całkowicie. Czasami zdarza się, że główka opadnie, innym razem możemy przejechać 200 km bez problemu, chyba zależy od tego jak berbeć się ułoży. Małej zakładamy czasem opaskę na głowę, oba jej końce mocujemy przy pomocy zatrzasków w foteliku, które służą do montażu fotelika przodem przy pomocy pasów.

      Usuń
    3. Mam combi na isofixie w maździe 6, wcześniej w mondeo i problem z opadającą głową był od zawsze - im dziecko jest starsze tym większy. Oczywiście fotelik w pozycji do spania jest cały czas. Wciskam fotelik do oporu w siedzenie, wysuwam pałąk ale:
      1. pałąk wciska się w oparcie głównie dolną częścią, która jest stosunkowo wąska
      2. mógłbym wcisnąć fotelik jeszcze bardziej w siedzenie, ale pałąk mam wysunięty do oporu więc fotelik po puszczeniu i tak idzie do góry
      Trzebaby chyba mieć równo poziome siedzenie i równo pionowe oparcie, żeby ten fotelik działał jak trzeba. Strasznie to frustrujące. Jednak z drugiej strony wystarczy obejrzeć jeden crash-test z fotelikiem montowanym do przodu, żeby frustracje zmienić w determinacje. I determinacja moja żeby dziecku jeździło się i bezpieczenie i wygodnie, doprowadziła mnie do nowego pomysłu, który od kilku dni sie sprawdza:

      Fotelik montuje za siedzeniem pasażera, żeby swoim móc swobodnie manipulować. Siedzenie pasażera przestawiam do prawie pionu - i tak nikt zwykle na nim nie jeździ. Wysuwam zagłówek dość wysoko. Po zamontowaniu fotelika, odsuwam siedzenie pasażera do tyłu tak, żeby zagłówek wszedł nad górną krawędź fotelika. Wtedy wciskam fotelik do oporu w dół kanapy i obniżam zagłówek o kolejne ząbki. zagłówek sie troche marszczy na dole, może już mu tak zostanie ale co z tego, pałąk jest cały czas wciśnięty w oparcie - może nie aż tak okrutnie jak był, ale wystarczająco, żeby całość była nieruchoma. Kąt oparcia za to troche sie zmienił - często rozchodzi się o naprawde tylko kilka stopni. Na trasie 150km głowa opadła dziecku tylko raz - przy ruszaniu pod górke.

      Przy okazji pytanie - dlaczego tzw. Wedge nie może być używany przy isofixie? Oczywiście nie zamontuje się go na dole, ale przy pałąku mógłby się już sprawdzić - tak jak pisałem jestem w stanie wcisnąć fotelik tak mocno, że pałąk wysuwa się do końca i mimo, że kanapa ma jeszcze zapas, nie moge wykorzystać pałąka do jeszcze mocniejszego wciśnięcia fotelika - może wtedy nie trzebaby cudować z oparciem, zagłówkiem itp

      Pozdrawiam

      Usuń
  6. A jak poradzić sobie z tym fotelikiem - Osann i-Max SP* ISOFIX *9-36 kg..dla mnie masakra siedzę z tyłu i trzymam głowę syna!!! już wpadłam na pomysł ,że chyba mu będę ja wiązać do fotelika tak mu spada, że broda przy klatce piersiowej...dodam,że syn ma lat 3 i jest raczej z tych większych 112cm i 20 kg ale zależało nam by jeździł jeszcze w pasach 5 punktowych wcześniej mieliśmy Romera,cudowny fotelik z regulowanym oparciem w którym teraz jeździ córcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli dobrze zrozumiałem, w przypadku RWF dla starszego (9-18, 9-25) dziecka:
    - najpierw mierzmy fotelik do samochodu, czy w ogóle wejdzie
    - potem wsadzamy dziecko czy pasuje
    - a na koniec modlimy się, żeby podczas drzemki nie opadła mu (dziecku) głowa?

    W moim przypadku (Minikid i Focus MK3) udało się spełnić dwa pierwsze założenia, niestety za cholerę nie potrafię zwalczyć opadającej głowy (córka ma półtora roku).

    Pozostaje chyba tylko zmienić samochód..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia minikida na dniach. A może dzisiaj nawet, da się uzyskać wygodną pozycję. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Wiem, że jeden obraz jest wart tysiąca słów. Ale zamiast zdjęcia wolałbym poradnik: co, gdzie, czym i jak regulować, co przesunąć, co poprawić, żeby było lepiej. Lepiej = ciekawszy kąt do spania.

      Przesunąć fotelik w głąb kanapy (bliżej oparcia) i mocniej naciągnąć pasy (tether straps), żeby pociągnąć plecy fotelika ku dołowi?

      Usuń
    3. A ja mam takie spostrzeżenie, że zagłówek za bardzo wystaje - to znaczy jest dużo powyżej linii pleców i to powoduje spadającą główkę. Jakby sobie poduszkę podłożyć pod głowę. Wyjściem wydaje się być podłożenie czegoś pod plecy, żeby poziomy sie wyrównały, tylko czy to będzie bezpieczne?

      Usuń
    4. I sprawdziłem - na całej szerokości i długości pleców podłożyłem ręcznik - jest o niebo lepiej. Głowa nie spada. Możnaby pomyśleć jeszcze o takiej poduszce wokół szyi i powinno być ok.

      Usuń
  8. jakbym widziała moje dziecko :) na szczęście już ma rok, więc problem jest wtedy gdy śpi, a to już rzadko się zdarza, a jak już zaśnie, to wtedy jedynym sposobem na opadający łepek jest ręka mamy, która podtrzymuje je za czoło... tylko że po pewnym czasie szlag mnie trafia , bo już łapy nie czuję.. ;P
    a tak się zastanawiam, czy pod tego britaxa maxwaya, nie można by podłożyć np. kawałka prostokątnej, grubszej pianki tapicerskiej....??

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzień dobry. Jeżeli dobrze zrozumiałam, najlepszym fotelikiem dla właścicieli samochodów z mocno pochylonymi kanapami jest wg Pana Duofix? Czy zarówno zamontowany na isofix jak i na pasy?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten wpis powinien zaistnieć jako pierwszy! Moje dziecko już rok podróżuje z głową między kolanami. Wybrałam fotelik "tyłem" po przeczytaniu bloga od deski do deski. Zaufałam Panu w 100 %. Szkoda, że wcześniej nie podzielił się Pan wiedzą na temat: "co zrobić z wiszącą głową dziecka gdy podczas jazdy śpi'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dlaczego Pani nie skontaktowała się z autorem tego bloga? skoro jesteś jego fanką to chyba nie powinno być dla Ciebie żadnego problemu napisać maila z prośbą o udzielenie kilku porad odnośnie montażu fotelika...miałam ten sam problem, ale skontaktowałam się z Panem Prosty, a on udzielił mi kilku cennych wskazówek, które w jakimś stopniu spowodowały, że głowa mojego dziecka aż tak nie dyndała :)

      Usuń
    2. Nie, no, pewnie, facet ma pisać, dobierać za Was fotele, je instalować przez neta u Was w aucie i doradzać co zrobić gdy dziecku jest źle. Nawet ma za Was naprawić fotel jak się popsuje? Ludzie ogarnijcie się, ja osobiście jak mam problem to lecę do tego sprzedawcy, który mi sprzedawał towar, a nie dupę zawracam komuś innemu. "Zaufałam Panu w 100%" - to co, kupiłaś fotel RWF i już nie jest taki zajebisty?

      Usuń
  11. Hmmm, przy Minikidzie patent ręcznikowy nie działa? Sądziłam jest moim kołem ratunkowym niezależnie, czy kupimy Mini czy Kidzone...

    OdpowiedzUsuń
  12. Herbaciana! Właśnie o tym pisałam wczoraj również. U nas Pan zamontował na jednym kocyku i główka podczas podróży poleciała, choć starliśmy się ją poprawiać. Dzisiaj będzie próba z dwoma ręcznikami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam mam opel vectra c sedan z 2003 r. jaki foteli rwf do niego będzie pasować??

    OdpowiedzUsuń
  14. jak to nie ma juz belogic? w sensie nie produkuja?? to co kupic w przedziale 9-25, bo juz sama nie wiem :( pomocy! :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Help! To co my mamy zrobić z naszym Belogikiem? Wczoraj go zamontowaliśmy i jest przerażająco pionowy.

    OdpowiedzUsuń
  16. ... a Dualfix jest odchylany :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze mam IziPlus i młodej czasem ta głowa leci na klatkę, mimo, że fotelik jest maksymalnie odchylony do tyłu. Czy ja go źle zamontowałam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pod izi plusa położyłam ręcznik w zagłębieniu kanapy . A potem wcisnelam fotelik w kanapę a mąż dociągnął pasy co odchodzą do fotela z przodu. W takim układzie pozycja spoczynkowa jest bardzo dobra

      Usuń
  18. w Izi Plus niestety ten problem nadal istnieje, wystarczy mieć pochyloną mocniej kanapę

    OdpowiedzUsuń
  19. Mogę potwierdzić, że w Kidzofixie (a więc i zapewne w Duofixie) można super wyregulować nachylenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w jakim aucie jest montowany ten kidzofix? Mam focusa kombi i mam obawy ze na tej skoczni (tylna kanapa) nie dociągnąć go do odpowiedniej pozycji.

      Usuń
    2. mamy focusa 2008 mk2.5 w wersji hatchback.
      kidzofiksa przymierzylismy, na isofiksa byl za duzy i z przodu nie dalo sie siedziec, na pasy musielismy montowac z recznikiem, bo sprzaczka zapiecia pasow stykala sie z plastikowa podstawa.
      fotelik zakupiony axkid minikid. tez z patentem recznikowym, zeby zniwelowac pochylenie kanapy, bo glowa opadala mlodej przy spaniu (ma teraz 16 miesiecy). pasazer ma wystarczajaco miejsca

      Usuń
  20. Tu chyba wielki plus dla naszego Dualfixa Romera, że ma pozycję kołyski i z tego powodu go wybraliśmy, acz nie da się jej ustawić w trakcie jazdy, bo potrzeba 4 rąk... Oporny mechanizm to wada tego fotela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, też mamy - dziecku wygodnie, zagłówek duży, siedzisko głębokie.. jedynie ten mechanizm toporny, ale problemu z lecącą główką nie ma. Drugie dziecko niestety w Britax Maxway'u.. i ten fotel moim zdaniem to dość duża porażka. Niewygodny, sztywny, strasznie płytki - brak porządnego zagłówka, który trzymałby głowę dziecka z boków. Co kończy się najczęściej taką dyndającą głową, niestety..

      Usuń
    2. Dzień dobry. A jakie Pani ma auto. Chciałabym kupić ten fotelik, ale zastanawiam się czy zmieści się do mojej małej Toyoty Yaris.

      Usuń
  21. W końcu ktos poruszył ten temat! dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam scenica i axkid kidzone i patent z ręcznikiem jest ok, wszystko siedzi na sztywno i główka dziecku nie opada, jedyna wada to to że fotel pasażera musi być w pozycji max do przodu i oparcie prawie w pionie. ale odkąd fotelik jest zamontowany to żona jeździ z tyłu więc ten przedni to miejsce dla teściowej, a więc oparcie może być w niewygondej pozycji :)

    a do schowka jak ulał pasuje styroopian podłogowy gr. 7,5 :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A my już próbowaliśmy wszystkiego, zmiany pozycji, podkładki, specjalinie pojechaliśmy do Wrocławia, żeby Pan specjalista nam ustawił ten fotelik i dalej jest lipa, młodemu(prawie 2latka) tak opada głowa, że boję się z nim sama jeździć, a jak jeżdżę z mężem, to siedzę z tyłu i trzymam młodemu głowę :- / Mamy fotelik BeSafe izi combi x3 w Mazdzie 6. Zaczęłam już myśleć o sprzedaży tego fotelika i kupnie innego, tylko jakiego? OMG! Mam nawet myśli, żeby kupić fotelik przodem do kierunku jazdy. Np koleżanka ma MaxiCosi nie wiem jaki model ale odchyla się do pozycji leżącej i jej dziecku nigdy nie opada głowa. Czy jest jakiś RWF w którym dziecku nie opada głowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy Klippan Kiss II (do 18kg) i odchylenie do spania jest rewelacyjne. To o czym tu teraz czytam jest dla mnie abstrakcją, jeszcze nigdy mój synek nie jechał z głową opadniętą do przodu, tylko i wyłącznie do tyłu i bardzo wygodnie. (sprawdzony w bardzo długiej trasie nocnej do Włoch). Jeśli do 18kg to polecam ten fotelik, ale jeśli do 25kg... widzę, że ciężka sprawa....

      Usuń
  24. Czy patent z recznikami może być też wykorzystany w przypadku zbyt pionowego fotelika z grupy 0-13??

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam, czytam Pana bloga i dzięki niemu zdecydowałam kupic dla synka besafe combi 3 bez isofix ale w jakimś komentarzu przeleciało mi, że jest Pan w Wrocławia jeśli tak to proszę podać namiar na sklep w ktorym Pan pracuje chciałabym kupić u Pana fotelik bo jest Pan jedyną osobą która wie co mówi w kwestii fotelików. Podam mail bo mogę nie zauważyć, że Pan odpisał kamila26111@wp.pl synek ma 7 miesięcy i prawie siedzi waży 9.5 kg. ale jest bardzo duży i jak wkładam go w naszego xlander be safe niby 0-13 to nie może ruszać rączkami fakt, że w kombinezonie ale taka pora roku nox nie poradzę a jak jade 5 km to nie rozbieram dziecka a widze ze raczki ma okrutnie posciskane bo ten fotelik '' jest wąski''
    Pozdrawiam i prosze o info

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam.
    Jestem szczęśliwym posiadaczem Axkid Minikid. Z fotelika jesteśmy generalnie bardzo zadowoleni poza jednym ale kiedy Malutka uśnie.
    Kilkukrotnie zdarzyło się,ze podczas snu głowa opada na klatkę piersiową.
    Fotelik zamontowany sztywno ( prawidłowo) jak cholera, niestety przednia noga - podstawa wysunięta do samej góry, brak większej regulacji pochylenia:(
    Samochód to Renault laguna II, czy Axkid Minikid można dodatkowo wyregulowac np. ręcznikami itp?

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam.
    Jestem szczęśliwym posiadaczem Axkid Minikid. Z fotelika jesteśmy generalnie bardzo zadowoleni poza jednym ale kiedy Malutka uśnie.
    Kilkukrotnie zdarzyło się,ze podczas snu głowa opada na klatkę piersiową.
    Fotelik zamontowany sztywno ( prawidłowo) jak cholera, niestety przednia noga - podstawa wysunięta do samej góry, brak większej regulacji pochylenia:(
    Samochód to Renault laguna II, czy Axkid Minikid można dodatkowo wyregulowac np. ręcznikami itp?

    OdpowiedzUsuń
  28. a czy te ręczniki to bezpieczny pomysł? Przecież w trakcie stłuczki ręcznik skurczy a pas będzie miał luz, i tak jakby nie zastosuje sie, Pytam bo właśnie zamierzam kupic podkładkę besafe do mojego izi combi.

    OdpowiedzUsuń
  29. Podbijam pytanie. Czy ręcznik naprawdę wystarczy?

    OdpowiedzUsuń
  30. Podbijam pytanie. Czy ręcznik na prawdę wystarczy???

    OdpowiedzUsuń
  31. W trakcie stluczki ewentualnej ręcznik raczej się nie skurczy,bardziej ugnie się kanapa.
    Zamontowalem u siebie na ręcznik i w 100% się sprawdza,fotelik jest sztywno.

    OdpowiedzUsuń
  32. I ja się podłączam do pytania: czy w Axkid Minikid można zastosować patent z ręcznikami?

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzień dobry czy concord reverso da się jakoś wyregulować bo mamy problem z opadającą głowa?:(

    OdpowiedzUsuń
  34. Fotelik na ostatnich zdjęciach z rzecznikiem to axikid minikid? Ma on jakąś podkladke widzę? Mam ten model i nie mam takiej:-( Czy to innym model może? I kolejne pytanie czy ta podkladka besafe podejdzie pod axkid minikid czy musi być ta specjalna:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Czy w britaxie max-wayu w żaden sposób nie można zniwelować pozycji pionowej, aby 10 miesięczniakowi nie opadała głowa podczas snu ?
    Jak zastosować zasadę:
    "Fotele montowane tyłem ustawiamy jak najbardziej pionowo, jednak nie na tyle żeby główka dziecka opadała na klatkę piersiową." ?
    Czy ktoś ma jakieś doświadczenie ? Bardzo proszę o informację.

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy Britaxa max-waya w żaden sposób nie można wyregulować lub zamontować bezpiecznie w taki sposób, aby 10-miesięczniakowi nie opadała główka podczas snu ? Jakiś klin, ręcznik ?
    Ktoś ma jakieś doświadczenia, rady, wskazówki, aby zachować zasadę:
    "Fotele montowane tyłem ustawiamy jak najbardziej pionowo, jednak nie na tyle żeby główka dziecka opadała na klatkę piersiową." ?????
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Mamy właśnie Axkid Minikid, fotel świetny, ale główka czasem opada. Czy mocno zwinięty ręcznik i montaż na sztywno na pewno będą bezpieczne?

    OdpowiedzUsuń
  38. a czy patent z ręcznikiem można wykorzystać w fotelikach na isofix z bazą? Ręcznik pod bazę? W swoim aucie mam dobry kąt, ale w aucie dziadków głowa już odrobinę leci, mam Recaro Zero 1

    OdpowiedzUsuń
  39. My też mamy problem z recaro zero1 ;/ 2tysie fotelik a głowa opada strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  40. U nas problem opadającej podczas snu głowy istnieje i nie mam już pomysłu co zrobić. Mamy BeSafe Izi plus. Corka ma 20 miesięcy. Głowa opada jak tylko corka zaśnie... Pomocy.

    OdpowiedzUsuń