Przegląd zaczynamy od fotela nieznanego, ale jednego z bezpieczniejszych i bardzo popularnego na północy.
Graco Akta Belogic
Fotel swoje kosztuje, w zasadzie jak prawie każdy RWF, ale może też się pochwalić szwedzkim testem plus, będącym gwarancją najwyższego bezpieczeństwa. Jego cena oscyluje w granicach 1300 zł, czyli jak na trony tego typu to norma.
Przeznaczony dzieci w grupie 9-25 kg, mocowany pasami i tylko tyłem do kierunku jazdy. Zasada montażu nie różni się zbytnio od innych fotelików RWF ale jego amerykańskie korzenie zdradza fakt, że nie ma dwóch pasów mocujących tylko jeden, który po zamontowaniu jest w kształcie odwróconego Y. Dla bezpieczeństwa raczej różnicy nie robi, dla samego montażu troszkę tak.
A przy montażu można się spocić. Szczególnie trzeba uważać na to, żeby część fotela, która opiera się o oparcie kanapy robiła to całą powierzchnią a spód fotela jednocześnie przylegał do siedziska kanapy. W autach z prostymi kanapami daje się to zrobić w miarę łatwo. Jeżeli kanapa jest profilowana, to gorzej. Czasem się uda, czasem fotel trzeba wybrać inny bo ni cholery nie pasuje. Można by się jeszcze przyczepić do blokady pasa bezpieczeństwa. Jest tylko jedna (ale przynajmniej jest) i nie działa tak jakbyśmy tego chcieli. Dociągnięcie pasa bezpieczeństwa wymaga gimnastyki, dlatego fotel dobrze jest montować we dwie osoby. No i klamra od pasa mocującego fotel mogłaby działać troszkę lżej, gdyby były dwa pasy dociągniecie ich sprawiałoby mniej trudności. Tak czy inaczej, daje się zamontować ten fotelik bardzo stabilnie.
Samo siedzisko jest duże, ma regulację położenia, która po dobrym zamontowaniu faktycznie działa i pozwala przewozić dziecko nawet podczas snu. Miejsca na nogi jest sporo, w aucie Belogic też zajmuje trochę. Mniej od combiego, więcej od maxwaya. Tapicerki ok. Szału nie ma, są lepsze ale znam i gorsze.
Ogólnie polecam, ale raczej nie do samodzielnego montażu. Nie bardzo jest za co szczególnie pochwalić ten fotelik (oprócz testu plus), ale i pojechać bez pardonu też się po nim nie da. Jedyna rzecz do której się można przyczepić to nie do końca dopracowana prowadnica pasa i klamra od pasa mocującego. Jeżeli już fotel jest stabilnie zamontowany, to nic tylko jeździć i cieszyć się jednym z najbezpieczniejszych fotelików na rynku.
















