osiemgwiazdek.pl

sobota, 19 stycznia 2013

Jak czytać testy ADAC część 2.

Teraz będzie o grupie 9 - 18 kg i zrozumieniu wyników testów ADAC. Na początek uwaga dla rodziców: w tej grupie są trzy rodzaje fotelików:

1. Montowane przodem do kierunku jazdy z własnymi pasami




2. Montowane przodem do kierunku z poduszką (tarczą) pełniącą funkcję pasów
3. Montowane tyłem do kierunku jazdy.


Te trzy rodzaje foteli, mające całkowicie inne rodzaje zabezpieczeń, wynikają z odmiennej filozofii przewożenia dziecka zaproponowanych przez producentów danego fotelika. Pierwszy i podstawowy błąd, który popełniacie to to, że patrząc na tabelki z testami, rozpatrujecie wszystkie foteliki według jednej skali. Nic bardziej mylnego. Nie można porównywać fotela montowanego tyłem do kierunku jazdy z fotelem montowanego przodem przez pryzmat gwiazdek. To są inne fotele i tutaj wyniki w ADAC są bardziej niż przekłamane. Poniżej ciekawa rozpiska wielkości sił działających na kręgosłup dziecka podczas czołowego zderzenia, w zależności od użytego fotelika. Przy okazji zwróćcie uwagę, że przy użyciu fotela FWF wielkość siły w zależności od zastosowanego sposobu mocowania może się zmienić aż dwukrotnie (duo plus na pasy vide duo plus z isofixem i toptetherem). Q1 i Q3 oznacza wielkość manetkina, 1 i 3 to przybliżony wiek dziecka.


Jak wyglądają wyniki testów takich foteli w ADAC? Dla przykładu za typowy FWF posłuży nam Romer Duo Plus, za poduszkowca Kiddy Guardian Pro, a za RWF BeSafe iZi Combi. Dwa pierwsze mają 4*, ostatni bidulka tylko 3*.

Na początek Duo Plus


Zderzenie czołowe na mocną trójkę, cała reszta cudowna, co prawdą jest bo to przyjemny fotelik.

Teraz Kiddy:

Zderzenie czołowe na czwórkę, zderzenie boczne ideał. Ocena ogólna za bezpieczeństwo prawie piątka. Jak to wygląda w praktyce? Miłej lektury. Gorzej wypadła ergonomia, ale trudno żeby było inaczej przy zastosowaniu poduchy. 

I na koniec Combi:

Czołowe zderzenie na 5*, gorzej boczne bo 3*. Ocenę ogólną obniża ergonomia fotela, która jednak wynika ze specyfiki tego fotelika. Aż 5,4 za zajęte miejsce w aucie, ale czego spodziewać się po fotelu montowanym tyłem do kierunku jazdy?

Na początku postu wkleiłem wielkości sił działające na szyję dziecka, w zależności od użytego rodzaju fotelika. Jedynie przy fotelu RWF nie ma ryzyka złamania kręgosłupa podczas czołowego zderzenia, natomiast według ADAC taki fotel w ocenie ogólniej wypada słabiej od fotelików montowanych przodem do kierunku jazdy. Nacisk na szyję dziecka jest wielokrotnie niższy, a jednak fotel RWF w tabelce widnieje jako "gorszy", natomiast różnica punktowa za czołowe zderzenie wydaje się marginalna. Gdzie logika? Nie mam pojęcia. ADAC ma problem z testami foteli innymi niż montowanymi przodem do kierunku jazdy z pięciopunktowymi pasami. Według jednej skali oceniają trzy różne fotele, w których sposób ochrony dziecka jest diametralnie inny. Jakim cudem i jakim prawem?

42 komentarze:

  1. Świetny artykuł, trochę mi przybliżył patrzenie na gwiazdki ADAC-a, bo faktycznie wcześniej zwracałem uwagę tylko na nie przy wyborze fotelika. Teraz to się zmieni ;) powodzenia, świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, dzięki za miłe słowo.

      Usuń
  2. Świetny blog! Trafiłam przypadkiem, ale już jestem stałą czytelniczką.
    Pozdrawiam, fanka fotelików RWF ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak jest życie na tej planecie, bardzo mi miło. Pozdrawiam, psychopatyczny fan fotelików RWF ;)

      Usuń
  3. Hej,
    Ja dopiero zaczynam sie wgryzac w temat, ale jesli Ty juz taki expert w tej dziedzinie czy moge prosic o rade w takim razie, corka 2 latka, waga 13 kg, samochod, nissan micra 2003, ma zaczepy isofix i mylsalm albo o britax Evolva 1-2-3 plus, lub britax versa fix(ktory mam byc dostepny od marca), czy to dobry wybor? jesli nie prosze doradz jaki byly by najlepszy dla niej cena nie gra roli. Z gory bardzo dziekuje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotele które podałaś są (będą) dobre ale Twoje auto jest mocno problematyczne do montażu fotelików (umiejscowienie zamków i długość ich pasków), więc siedząc przed komputerem nie pomogę Ci.

      Usuń
  4. No to jo tyż podłoncze sie do tematu. Jeżdrze drezyno, spie pod pierzyno. Jaki fotelik polecasz? Mosze być wrurzba z tarota ewentualnie fósy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fósy muwiom że przede wszystkim bezpieczny, pasujący do drezyny i do dziecka, najlepiej montowany tyłem do kierunku jazdy

      Usuń
  5. z tego co wiem, co się orientuję, temat fotelików samochodowych z poduszkami/półkami był wcześniej poruszany na rynku USA i tam mieli duże zastrzeżenia do bezpieczeństwa tych fotelików. Doszli do wniosku, że nie jest to rozwiązanie na tyle bezpieczne żeby stosować tego typu foteliki samochodowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,

    Bardzo ciekawy artykuł! Trafiłem na niego przypadkiem, bo jestem przed zakupem fotela dla 6-miesięcznego pana 69cm 8,5kg wagi.

    W sklepie "Świat Dziecka" w W-wie jedynym fotelem, do którego "mały" się zmieścił i nie stękał zapakowany w zimowy kombinezon, był Cybex Sirona za bagatela 2 tys. zł :-(
    Sprzedawcy próbowali mnie urabiać, że to jedyna oferta na rynku dla takiego "niewymiarowego" człowieka, ale śmiem wątpić, bo właściciel "Świata Dziecka" firma „BABY LAND” to dystrybutor produktów marki Cybex w PL...

    Czy mógłbyś coś o tym Cybexie napisać od siebie, względnie podpowiedzieć jakiej alternatywy dla niego szukać?

    Ja i On, będziemy Ci niezmiernie wdzięczni

    Pit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 8,5kg to jeszcze nie tak dużo, więc nie wiem z jakimi fotelami próbowaliście, ale jak dla mnie każdy jeden 0-18 wchodzi w grę. Sirony jeszcze nie znam za bardzo więc się nie wypowiem, ale jeśli zabiła cię jego cena to może pomyśl o innych RWF typu besafe izi combi (jakieś 500zł tańszy, mój ulubiony) czy innym fair g 0/1 lub typowych 0-18 britax firstclass, mc opal, concord ultimax.. Jest tego trochę także nie jesteś skazany na najdroższy fotelik na rynku (chociaż trzeba przyznać, że wygląda fajnie) tylko przy zakupie zwróć uwagę na to, że część RWF jest od 9miesięcy (britax max way, mc mobi)a ty potrzebujesz w grupie 0-18.

      Usuń
    2. Próbowaliśmy ze wszystkim co mieli dla leżącego dziecka. MC i Concord zdecydowanie za małe mimo powyjmowanych wkładek dla mniejszych dzieciaków (nie mylić z dopasowaniem pasów, bo to owszem robiliśmy). Tylko w tym Cybexie nie był wciśnięty sardynka w puszkę, co komunikował nam spokojem i zaciekawieniem. Cena jest wg mnie wygórowana, nawet biorąc pod uwagę bazę izofix.

      Mały od urodzenia ma długi tułów i większość rozwiązań była/jest dla niego zwyczajnie za krótka, żeby nie musiał leżeć na zapięciu pasów albo znosić gniecenie nim między nogami. Z tego powodu już nie pasuje do oferowanych fotelików do leżenia. Unikam wożenia go w dotychczasowym nosidle :-(

      Besafe i Britax/Romer sprawdzę. Dzięki!

      Usuń
    3. http://osiemgwiazdek.blogspot.com/2013/01/kiedy-zmienic-fotelik-samochodowy.html
      przeczytaj ten post, może trochę zmienisz zdanie.

      Usuń
    4. Cybex Sirona ma wytoczoną wojnę z Britaxem, ponieważ nie przeszedł testu dachowania. Cybex zapomniał, że osłona tułowia bez pasów bezpieczeństwa na ramiona nie utrzyma malucha w foteliku gdy auto będzie dachować i dziecko... wypadnie :/
      Chciałam nawiązać jeszcze do wożenia dziecka w kombinezonie. Mało kto o tym mówi, ale pasy fotelika powinny znajdować się jak najbliżej ciała dziecka. Kombinezon (lub kurtka) sprawia, że w trakcie wypadku gruby materiał zostaje "skompresowany", przez co powstaje dodatkowa przestrzeń między ciałem dziecka a pasami, i dziecko może najzwyczajniej wyślizgnąć się z fotelika. Co zamiast kombinezonu? Wystarczy przykryć malucha ciepłym kocykiem. Poza tym kombinezon uniemożliwia normalne zapięcie dziecka w foteliku i sprawia, że ten wydaje się już za mały :P

      P.S. bardzo ciekawy blog :)

      Pozdrawiam, Ola

      Usuń
  7. Czy są jakieś foteliki 9-18 kg (lub inne od 9 kg) montowane tyłem, z możliwością zamontowania na przednim fotelu? Czy w tej grupie wagowej można wszystkie montować tylko z tyłu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W świetle prawa nie można można montować fotelika tyłem do kierunku jazdy na przednim fotelu w aucie wyposażonym w poduszkę powietrzną. Ustawodawca pominął możliwość jej wyłączenia. Nie wiem czy celowo, czy też nie wzięli tego pod uwagę. Prawo unijne mówi wyraźnie, że nie można jeśli poduszka jest aktywna, przy wyłączonej można. W razie kontroli wszystko zależy od interpretacji policjanta. Tyle o prawie. W praktyce każdy fotel RWF montowany pasami (bo na przednim siedzeniu baaardzo rzadko jest isofix) ma możliwość zamontowania na z przodu. Ale dwie uwagi: miejsce fotelika jest z tyłu, jak pokazują amerykańskie dane tam jest bezpieczniej o 70%. Druga rzecz - bardziej praktyczna - przy montażu fotela RWF nie widać prawego lusterka, co również wpływa na bezpieczeństwo. Reasumując: teoretycznie jest taka możliwość, praktycznie: mocno odradzam.

      Usuń
    2. dzięki ;)

      Usuń
  8. W takim razie i ja zapytam.
    Corka ma 74 centymetry wzrostu, wazy 8,5 kg. Jezdzi Toyota Avensis T25 z 2006 roku. Jaki RWF z Isofixem bys polecil?? Do tej pory jezdzi w Recaro Young Profi plus, ale juz jej sie powoli przestaja nozki miescic.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam!
    Poszukując fotelik dla mojej córki natrafiłam na Pana blog i wyjaśnił mi co nieco o fotelikach i bardzo dziękuję za to! Szkoda, że sprzedawcy w sklepach jak jeden polecają foteliki montowane przodem dla 6 miesięczniaka, bo skoro ma taką wagę jak pisze to fotelik musi pasować.
    A więc tak, córka ma 6 miesięcy,74cm wzrostu, 9,5kg wagi, fotelik mamy do 10kg więc szukamy czegoś nowego dla niej bo w przeciągu miesiąca pewnie już będzie ważyć te 10kg.
    W sklepach odradzają nam foteliki 0-18kg mówiąc że się "cofamy". Jeździmy fiatem bravą z 2007 roku. Myślałam nad britaxem first class plus lub recaro polarisem. Proszę mi doradzić jakieś foteliki do max 1000zł.
    Pozdrawiam Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sami są cofnięci.. Waga wagą ale fotele które Ci proponowano według instrukcji są od 9 miesiąca (według zdrowego rozsądku od minimum 2 lat). Dla Twojego dziecka wchodzi w grę tylko i wyłącznie fotelik 0-18. First class jest dobrym fotelem, tylko musisz pamiętać o tym, że przy 13kg trzeba go odwrócić przodem, podobnie jak maxi cosi opal (tez do rozpatrzenia). Polaric (nie polaris ;) )jest jedynym rwf na isofixie w tej kwocie, ale on jest 9-18 czyli też od 9 miesiąca. Nie wiem, czy to kwestia homologacji czy samego fotela ale analogiczny besafe combi jest fotelem przeznaczonym dla dzieci od 5 miesiąca. Jak przymierzysz fotel do auta to zobaczysz pod jakim kątem jest oparcie i jak wygląda w nim Twoje dziecko. Myślę, że jak najbardziej możesz wziąć ten fotel pod uwagę. Ewentualnie jeszcze maxicosi mobi - ale on tez jest od 9 miesiąca.

      Usuń
    2. Witam, mam podobną sytuację (dziecko 6 miesięcy/80cm/9,5kg) ale nie mam możliwości montowania fotelika systemem isofix (w aucie foteliki na Isofix firm Be Safe, Maxi Cosi, Concord wiszą w powietrzu, sprzedawcy twierdzą, że innych firm też będą). Czy może Pan mi polecić jakiś konkretny model? Opal i First class widzę, że jest mocowany pasami ale Opal wypada kiepsko w testach a dla Britax nie potrafię znaleźć wyników... Co do Izi Combi.. niestety mam w samochodzie pochylną kanapę.

      Usuń
  10. Tez mam pytanie odnosnie fotelika 9-18. Mam VW Sharana bez isofix, stary model ;)i czy do tego autka bedzie pasowal ROEMER KING PLUS? Wiem, ze foteliki ,ktore mozna montowac tylem do kierunku jazdy nie pasuja, wystaja bardzo poza siedzenie i sa wowczas niestabilne.
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze foteliki ,ktore mozna montowac tylem do kierunku jazdy nie pasuja, wystaja bardzo poza siedzenie i sa wowczas niestabilne. - Skąd to wiesz? Jakie fotele mierzyłaś w aucie?

      Usuń
    2. Jeszcze raz ja. Czy pasuje jakis fotelik RWF do VW Sharana z 1997 roku bez isofixu? Synek ma roczek ale juz ledwo sie miesci w foteliku a my czesto robimy bardzo dlugie trasy, wczesniej jakis sprzedawca probowal mi wcisnac fotelik przodem i tylem montowany ale to byla porazka, fotel wystawal poza siedzenie bardzo mocno. I rowniez doczytalam sie w instrukcji ze do Sharana pasuja tylko foteliki z 4 podstawowych grup 0-13, 9-18 itd, foteliki uniwersalne tak zwane 0-18 nie pasuja i nie sa polecane. Czy mozna cos temu zaradzic? Nie mam za bardzo jak przymierzyc tych foteli w samochodzie dlatego prosze o porade, moze wiesz jaki pasuje do tego auta?
      Pozdrawiam Kasia

      Usuń
    3. Mierzylam tylko jeden to byl chyba chicco i dalam sobie potem z nim spokoj a kupilam nosidlo maxi cosi i jestem zadowolona z niego ale juz wyrasta maluch

      Usuń
    4. Czyli żadnego RWF nie mierzyłaś ;) Napisz na maila, coś poradzimy.

      Usuń
    5. sklep@juniornet.pl
      to ten mail?

      Usuń
  11. Pisze tu Pan o przewadze fotelików RWF na FWF przy zderzeniu czołowym. Muszę przyznać, że argumenty, które Pan podaje przekonują mnie. Zastanawiam się jednak, co z bezpieczeństwem dziecka w takim foteliku, kiedy ktoś nie wyhamuje i uderzy mój samochód w tył. Wektor siły skieruje się w drugą stronę.
    Proszę o odpowiedź, ponieważ jestem przed zakupem fotelika, i oczywiście chciałbym wybrać najbezpieczniejszy i najwygodniejszy fotelik dla mojego synka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://osiemgwiazdek.blogspot.com/2013/02/fotele-rwf-zderzenie-w-ty-auta.html myślę, że tutaj jest odpowiedź. Gdyby coś było niejasnego proszę pytać.

      Usuń
  12. nie wiem skąd wziął Pan statystyki wypadków, ale ja znalazłem coś takiego:
    http://dlakierowcow.policja.pl/download/15/90806/Segregator1.pdf
    Rozdział VI tego dokumentu opisuje rodzaje wypadków drogowych. W 2011 roku było 10,6% wypadków czołowych, i 10,7% wypadków tylnych. Nie mogłem też znaleźć testów fotelików rwf i fwf przy zderzeniu tylnym. Budowanie teorii bezpieczeństwa fotelików rwf popartych tylko jednym wypadkiem według mnie jest nie rozsądne. Osobiście znam 2 osoby które o własnych siłach wyszły ze zmiażdżonego samochodu!, ale nie dowodzi to bepieczeczeństwa samochodu, tylko szczęsliwego zbiegu okoliczności.
    Czy promowanie przez Pana fotlików rwf jest poparte jakimiś testami (których szukałem, ale nie znalazłem), czy tylko negatywnymi testami fotlelików fwf?
    Naprawdę jestem ciekaw Pana odpowiedzi, ponieważ na mój chłopski rozum fotelik rwf przy uderzeniu tylnym bedzie "chronił" dziecko podobnie jak fotelik fwf przy zderzeniu czołowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne statystyki, tyle że jak to bywa ze statystykami nie odzwierciedlają prawdy. Ale możemy wszystko policzyć, zderzenia ze zwierzętami i drzewami pominę, chociaż nie powinienem, bo są to zderzenia czołowe.
      Na wstępie musisz zrozumieć skąd wzięły się moje dane. Wynikają one z tego, że jeśli jest zderzenie boczne to rzadko kiedy dwa auta zderzają się bokami, najczęściej jedno auto uderza maską w drzwi drugiego auta. I tak naprawdę przy bocznym zderzeniu ujętym w Twojej statystyce jest zawarte jedno zderzenie czołowe ale nieujęte w statystyce. Podobnie przy zderzeniu tylnym - nie chodzi o to że dwa auta, zderzają się bagażnikami (bo to nie będzie wypadek i takie zderzenie w statystykach nigdy nie będzie ujęte), tylko jedno auto uderza maską w tył drugiego. W statystyce masz zderzenie tylne, natomiast w rzeczywistości jedno tylne i jedno czołowe - w zależności w którym aucie będziesz siedział. Wszystko jest kwestią nazewnictwa.
      No to liczymy.
      Zderzenia boczne: 11166
      Zderzenia czołowe: 4240
      Zderzenia tylne: 4292

      Suma wszystkich zderzeń to 19698. Możemy założyć, że w każdym zderzeniu biorą udział tylko dwa auta, stąd mamy 39396 aut które się zderzają.
      Z bocznego zderzenia bierzemy 11166 aut które jednak uderzyły maską, ze zderzeń czołowych bierzemy dwukrotność bo oba auta zderzyły się maskami więc 8480 i do tego 4240 aut, które uderzyły maską w bagażnik drugiego auta.
      Stąd całkowita liczba aut które biorą udział w jakimkolwiek zderzeniu to 39396, a całkowita liczba aut które uderzyły maskami to 23938. Daje to 60% zderzeń czołowych, mimo że statystyka mówi tylko o 10%. Do tego dodaj uderzenia w drzewa, znaki i inne bariery i powinno Ci wyjść około 70%. Proste?

      Usuń
  13. Statstyki statystykami, ale faktem jest że takie zdarzenia są i nie jest ich mało. Jakby ich nie liczyć. Ciągle jednak nie widzę wyższości fotleików rwf nad fwf przy uderzeniu tylnim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie ma tej wyższości. Wyższość fotela rwf nad fwf jest przy wypadkach czołowych i bocznych, które są najczęstsze i najbardziej niebezpieczne. Zderzenie w tył auta nie niesie za sobą takiego ryzyka jak dwa które wymieniłem. Równie dobrze możesz przed wyjazdem do Afryki zaszczepić się przed grypą a nie przed malarią, bo na grypę też ludzie umierają.

      Usuń
  14. Wypadki takie się zdarzają i nie sa rzadkością. Wolę chyba kupić fotel fwf i zaufać swoim umiejętnosciom prowadzenia samochodu, niż kupować fotel rwf i liczyć że nikt mi w tyłek nie wjedzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, Twoja sprawa, Twój wybór, Twoje umiejętności i Twoje dziecko. Proste.

      Usuń
  15. Witam :-) moja coreczka ma 8,5 miesiaca i wazy ok. 8,2-8,3kg, zastanawiamy sie powoli nad zmiana fotelika poniewaz mala nie chce podrozowac w pozycji pollezacej. Teraz mamy recaro young profi plus z baza czyli najwygodniej byloby zakupic young expert plus, ale nie jest montowany tylem :-\ Jaki fotelik polecalby Pan do renault clio grandtour? Pozostac przy firmie recaro i zdecydowac sie na polaric? Z tego co czytalam zajmuje duzo miejsca a dziecko ma malo miejsca na nozki, czy to prawda? Poza tym testy dotycza starego modelu a teraz jest polaric 2013 i nie wiem czy znaczaco sie rozni.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że dla Was jako sprzedawców i maniaków jazdy tyłem, jest jeszcze jeden wg mnie kluczowy argument. Odłóżmy na bok wszystkie wypadki i wróćmy do życia codziennego.

    Jedziemy sobie taką fajną drogą gdzie jest możliwość jechania 70km/h, ale są na niej światła, już jesteśmy tuż tuż przed skrzyżowaniem, aż tu nagle niespodziewanie podchodzi pieszy naciska magiczny guzik i zapala się żółte, nie ma wyjścia musimy hamować, więc hamujemy, z 70 to już nie jest tak hop siup, więc dociskamy pedał dość ostro i dziecko wbija się w fotelik a nie wiesza się na pasach z głową bezwładnie lecącą do przodu. Jak ktoś nie wie gdzie są takie drogi zapraszam do wsi Warszawa.

    I takich sytuacji w życiu codziennym, kiedy trzeba naprawdę na trzy cztery wcisnąć hamulec i zatrzymać samochód jest na pęczki i wtedy rodzić uświadomiony - czyli ja, ze spokojem hamuje nie zastanawiając się czy przez przypadek nie urwę dziecku głowy.

    Naprawdę nie potrzeba wypadku po którym nasz samochód będzie nadawał się tylko i wyłącznie do przerobienia na żyletki, żeby fotelik RWF pokazał swoją przewagę nad fotelikiem FWF. I właśnie o tym wg mnie powinien mówić każdy sprzedawca i każdy komu zależy na bezpieczeństwie dziecka w samochodzie. Argumenty o wypadkach nie trafiają, bo przecież jesteśmy mistrzami kierownicy i nas to nie dotyczy. Ale proza życia codziennego? Każdy kto jeździ, ma przynajmniej kilkanaście takich opowieści jak to o mało co go ktoś nie skasował, ale jego refleks i szybkie hamowanie go uratowały.

    A teraz jeszcze dla tych, co to za raz wyciągną z życia codziennego, że w takim codziennym życiu dziecku głowa opada przy ruszaniu - to jest tylko kwestia doboru fotelika do samochodu i dobrego kąta :)
    MC Mobi, AlfaRomeo Guilietta i moja własna ciężka noga szczególnie przy ruszaniu się na ciężka noga objawia nad czym bardzo ubolewam, ale nie o tym, dziecko moje śpi jak aniołek a głowka sobie spokojnie leży na swoim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tuż to. Dorzucę jeszcze, ze sprzedawcy najbardziej znanej sieci sklepów z akcesoriami i fotelami dla dzieci robią wielkie oczy i chrząkają na pytanie o fotele rwf. Do tego kiedy znalazłam już sklep z interesującymi mnie modelami i zapytałam pana co myśli o fotelach rwf, odpowiedział mi, że on nie woziłby swojego dziecka w takim fotelu bo nóżki.... Dalej nie wiem, bo przerwalam panu wywód. Nie mniej jestem szczęśliwą posiadaczką Romera Maxfix, synu, który nigdy nie spal w aucie uciął sobie drzemkę prawie od razu, wiec chyba też zadowolony:)

      Usuń
  17. Witam,
    Moj synek ma 6 miesiecy, 9.5kg wagi, 76cm. Jestesmy w trakcie szukania fotelika, czy polecilbys Nam Maxi Cosi Opal? Maly juz siedzi, ale nie na tyle, aby jezdzic juz w foteliku grupy 1, niby sa od 9kg,ale to za szybko na jazde przodem. Z fotelikow " 2 w 1 " poki co rozsadny wydaje sie wlasnie Maxi Cosi Opal, a mieszkamy w UK, wiec wybor jest nieco inny niz w PL. Czy ten fotelik spelnia wymogi bezpieczenstwa? Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej! Moj maluszek ma 10 miesiecy i waga okolo 9 kg. Samochod Volvo v70 z 2008 roku. Prosze o pomoc w doborze fotelika cena nie gra roli. Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa strona, nie znalazłem jednak na niej testu fotelika izi sleep. Jeśli chodzi o izigo to wersja z 2014 X1 bez izofix wypadł lepiej, czy nie zrozumiałem czegoś?

    OdpowiedzUsuń